Między kredytem a strukturą rynku. Gdzie jesteśmy dziś?

Podziel się

Czy 2026 rok przyniesie realne ożywienie rynku mieszkaniowego, czy jedynie krótkotrwały impuls wynikający z polityki monetarnej?

Czy obniżki stóp procentowych wystarczą, by rozruszać rynek? Odpowiedź na to pytanie padła 3 miesiące temu podczas 5. edycji PRES. Dziś wracamy wspomnieniami do tego, co miało miejsce w listopadzie i analizujemy obecną sytuację obniżek (lub nie) planowanych na 2026 rok.

Pierwsza połowa 2025 roku upłynęła pod znakiem niskiej sprzedaży i rosnącej oferty. Kupujący czekali na obniżki stóp procentowych, a branża zadawała sobie pytanie: czy tańszy kredyt wystarczy, by uruchomić popyt?

Podczas debaty moderowanej przez Tomasz Cudowski (Estate FM) wybrzmiały dwie uzupełniające się perspektywy. Kazimierz Kirejczyk (JLL) zwrócił uwagę na skalę podaży i jej relację do sprzedaży. W Q2 2025 w sześciu największych miastach oddano do użytkowania ponad 60 tys. mieszkań, a teoretyczny okres wyprzedaży oferty zbliżył się do poziomów równowagi. Rynek nie był więc w kryzysie, lecz w fazie selektywnego spowolnienia. 

Z kolei prof. Waldemar Rogowski (BIK, SGH) skupił się na rynku kredytowym, podkreślając rosnącą zdolność kredytową Polaków i wyraźny wzrost Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. Jego teza była jasna: warunki finansowe zaczynają sprzyjać decyzjom zakupowym, ale nie są jedynym czynnikiem.

Debata pokazała coś jeszcze ważniejszego. Obniżki stóp procentowych są impulsem, ale nie zastąpią strukturalnych odpowiedzi rynku na zmiany demograficzne, urbanizacyjne i inwestycyjne. 

Pierwsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w nowym roku, które odbyło się 14 stycznia nie wprowadziło zmian. Stopy procentowe nadal pozostają na poziomie 4 proc. Jak będzie wyglądała sytuacja w nadchodzących miesiącach? 

Idealnym podsumowaniem styczniowych rozważań będzie 6. edycja PRES Polish Real Estate Summit. 

Bilety PRES 2025